Polimocznik - dlaczego wykorzystuje się go coraz częściej?

Polimocznik to substancja, która w zakresie hydroizolacji nie ma sobie równych. Skutecznie wypiera używane dotychczas farby, epoksydy oraz włókno szklane i znajduje coraz więcej zastosować w przemyśle. Dlaczego polimocznik jest tak popularny? Zobaczmy. Dlaczego warto robić hydroizolację?

 

Zabieg ten ma na celu ochronienie izolowanych powierzchni przed wilgocią. Ale nie tylko. Dobrze wykonana hydroizolacja zabezpiecza przed niszczącym działaniem czasu, destrukcyjnym wpływie czynników – takich jak: promieniowanie UV, substancje żrące (kwasy i zasady), a także jest odporna na ścieranie i inne uszkodzenia mechaniczne. Wpisuje się w to doskonale polimocznik, który ma doskonałe parametry chemiczne, fizyczne, jak i mechaniczne. Wykorzystuje się go do izolowania nie tylko tarasów czy balkonów, ale również innych powierzchni – np. zbiorników na wodę czy inne substancje (dodać należy, że polimocznik jest również odporny na działanie ścieków czy wody morskiej).

 

Polimocznik jest stosowany do izolowania:

  • Wszelkich zbiorników w gospodarce wodno-ściekowej (kanałów, separatorów, studzienek kanalizacyjnych itp.).
  • Zbiorników, w których przechowywane są substancje żrące lub nawet toksyczne.
  • Zbiorników, w których przechowuje się paliwo.
  • Polimocznikiem pokrywa się także posadzki i parkingi – szczególnie w zakładach przemysłowych.
  • Jest on także wykorzystywany w budowaniu mostów.
  • Zapewnia idealną hydroizolację oczek wodnych i basenów do pływania.
  • Sprawdza się jako hydroizolator ścian i fundamentów.

Ale to nie wszystko…

 

Zaleta polimocznika jest również to, że bardzo szybko się go nakłada – w ciągu jednego dnia można zaizolować nawet 300m2 powierzchni. Polimocznik bardzo szybko utwardza się, a zatem jego aplikowanie nie powoduje niepotrzebnych, wielodniowych przestojów w pracy. Dzięki metodzie aplikacji – natryskowej, idealnie przylega do powierzchni, dociera do nawet trudno dostępnych miejsc, tworząc jednolitą warstwę ochronną.